LONDYN

Urlop, urlop… po urlopie. To była moja trzecia wizyta w Londynie, tym razem odwiedziłam:
– Camden Market gdzie kupiłam niebieskie lenonki
– bawiłam się w Cafe De Paris gdzie obejrzałam pierwszą w życiu burleskę (nie mylić z tanim striptizem)
– utwierdziłam się w przekonaniu, że sztuka współczesna mnie nie pociąga, odwiedzając Tate Modern
– podziwiałam zieleń spacerując po Hyde Park oraz Kensington Garden
– no i zjadłam mnóstwo pysznych rzeczy.

Przez te trzy wizyty w Londynie zwiedziłam na prawdę dużo miejsc, ale to miasto jest tak wielkie, że chyba kolejne trzy nie wystarczą na zobaczenie wszystkiego co Londyn oferuje.

Bardzo dziękuję Julicie i Tomkowi za gościnę i jeszcze raz przepraszam za zepsucie czajnika 😦 Do zobaczenia niebawem.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s